Christian Chavez mówi o tym jak Anahi uratowała mu życie.

W poniższym wywiadzie Christian Chavez mówił o najtrudniejszych momentach w jego życiu, kiedy to dwa lata temu próbował odebrać sobie życie. Piosenkarz opowiedział kto i w jaki sposób ocalił mu życie.

„Nigdy bym o tym nie powiedział. To jest coś mocnego, trudne doświadczenie… W tamtym czasie już nie byłem Christianem Chavez, piosenkarzem czy aktorem. Wszyscy patrzyli na mnie przez pryzmat skandali, które wybuchały dookoła mnie. Te wszystkie wiadomości na mój temat były przytłaczające”.

„Straciłem swoją pewność siebie i system wartości. Czułem że zawiodłem rodzinę, że nie jestem tym o kim marzyli. Doszło do tego, że nie chciałem wstać z łóżka. Nie chciałem patrzeć w lustro. Nie chciałem wychodzić z domu. Czułem się śmieciem”.

Otwierając swoje serce aktor opowiada o najgorszych momentach swojego życia i o tym kto był pierwszą osobą, która odwiedziła go po tym co się stało.

„Anahi… Anahi jest dla mnie bardzo ważną osobą . Ona mnie ocaliła. Gdyby nie ona nie byłoby mnie tu”.

Po obejrzeniu zdjęć dodawanych przez Chaveza, Anahi od razu pojawiła się w jego mieszkaniu:

„Straciłem wtedy bardzo ważny kontrakt i nie miałem niczego. Zostałem z niczym. Dniami i nocami piłem.
Zacząłem się ciąć, potem traciłem pomału świadomość. Nie pamiętam za dobrze momentu kiedy otworzyłem drzwi. Pamiętam że jako pierwsza przyszła Anahi. Mówiła do mnie. Jej głos mnie otrzeźwił”.

Obecnie Christian promuje swój nowy singiel Donde quedo yo i skupia się wyłącznie na rozwoju kariery, nie myśląc o związkach partnerskich.

„Nie jestem gotowy na nowy związek. To jest ważny krok”

źr. Thiago Cavalcante

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.